<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>ninjatabularasa</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl</link>
<description> ninjatabularasa</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1758#p1758</link>
<guid isPermaLink="false">1758@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Bez większego zastanowienia&nbsp; powiedziałem...<br />&quot;wróciłem dla ciebie&quot;<br /> chwytając dziewczynę za rękę i przytulając mocno czekałem na reakcję dziewczyny.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1757#p1757</link>
<guid isPermaLink="false">1757@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Słowa Sentha zaskoczyły mnie i jednocześnie ucieszyły. Przekrzywiłam lekko głowę i zmrużyłam oczy.<br />- Powiedz, a się przekonasz... - uśmiechnęłam się szeroko i wyciągnęłam dłoń w stronę chłopaka &#8211; Chodź ze mną do Tsuki...]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 13 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 13 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1756#p1756</link>
<guid isPermaLink="false">1756@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Nie, nie mam żadnych pytań- uśmiechnąłem się.<br />-Ja większość czasu spędziłem z pewnym człowiekiem, chyba było warto- spojrzał w górę.<br />-Jako zarządca musisz mieć mnósto pracy... mam nadzieję że mieszkańców będzie tylko przybywać, ale brama się nie otwiera- zaśmiał się.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1755#p1755</link>
<guid isPermaLink="false">1755@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- a jeżeli bym powiedział że byłaś mi bliższa, niż sądziłem , i postanowiłem wrócic tu dla wioski i dla... ciebie-? mówiąc to z lekkim uśmiechem spojrzałem się&nbsp; spod brwi w stronę Naory czekając na jakąś &quot; niespodziewaną&quot; reakcję, po czym puściłem dziewczynę i lekko odstąpiłem parę kroków w tył...]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1754#p1754</link>
<guid isPermaLink="false">1754@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Moje sprawy? - uniosłam brwi i odwróciłam głowę w stronę górujących nad resztą krajobrazu murów Tsuki.<br />-Cóż, oprócz tego, że Nami i ja zostałyśmy nowymi Zarządcami, nic szczególnego nie wydarzyło się w &quot;moich sprawach&quot;... Pojawiają się nowi mieszkańcy, wiec jest trochę pracy... Ale nie narzekam, podoba mi się to całe zarządzanie. Przytulnie się urządziłam, zdobyłam zaufanie ludzi...<br />Uśmiechnęłam się lekko sama do siebie i kątem oka spojrzałam na Sentha. <br />-Twierdzisz że potrzebowałeś... &quot;odcięcia&quot;. Ale... Teraz wróciłeś już na stałe? - odwróciłam głowę w kierunku chłopaka.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 9 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 9 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1753#p1753</link>
<guid isPermaLink="false">1753@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kiwnęła głową i usiadła na wskazaną ławkę. Uśmiechnęła się w myślach. Dobrze, że nie kazała wyrzucić ławek. A miała zamiar. Odrzuciła włosy do tyłu i po wzięciu oddechu, zaczęła:<br />- Zmieniło się wiele... Przede wszystkim nie ma już kogoś takiego, jak Kage... Są teraz Zarządcy, ale to akurat wiesz... Drugim Zarządcą jest Naora... Miejsce wioski również zostało zmienione... Dużo by mówić... Lepiej zacząć od tego, co nie zostało zmienione...<br />Oparła dłonie o ławkę i spojrzała na niebo.<br />- Wszystko było w wielkim nieładzie, kiedy zaginęli Kage... Na pewno pamiętasz... Później, jak zostałam już tylko z Naorą... To był najgorszy czas... Wszędzie problemy i jakieś nierozwiązane sprawy... W końcu zostałyśmy mianowane z Naorą Zarządcami... Zmieniłyśmy na tyle wioski, na ile miałyśmy wolną rękę, jak również to, co naszym zdaniem było niedobre. <br />Dziewczyna uśmiechnęła się krzywo.<br />- Jeżeli masz jakieś pytanie, to wal. Jakoś tak ciężko z siebie od czegoś zacząć...]]></description>
<pubDate>Sobota 7 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 7 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1752#p1752</link>
<guid isPermaLink="false">1752@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Powiedzmy że przydało mi się takie odcięcie...- po czym dodałem<br />-ty tez się zmieniłaś- powiedziałem do Naory<br />-powiedz mi...&nbsp; co się zmieniło pod moją nie obecnośc, zwłaszcza interesuja mnie twoje sprawy- złapałem drugą ręke dziewczyny czekając na odpowiedz, wpatrując się głęboko w oczy...]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1751#p1751</link>
<guid isPermaLink="false">1751@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Nie ważne? - delikatnie podniosłam głowę i spojrzałam na chłopaka - Czyżby jakieś tajemnice?<br />Zmrużyłam oczy.<br />-Nie było Cię tak długo. Nie wiedziałam co się z Tobą dzieje, gdzie jesteś... Czy w ogóle żyjesz! Dlaczego tak nagle zniknąłeś? Myślisz, że się nie martwiłam?!<br />Westchnęłam i oparłam brodę na ramieniu Sentha.<br />-Tak bardzo się zmieniłeś...]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1750#p1750</link>
<guid isPermaLink="false">1750@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-heh...- z&nbsp; ironicznym i lekko złowieszczym uśmiechem podszedłem bliżej do mojej rozmówczyni, po czym złapałem ja za rękę i delikatnie ścisnąłem. Następnie pomyślałem sobie<br />&quot;... a jednak... , jednak udało mi się trafic tam gdzie tak bardzo chciałem&quot; po czym powiedziałem<br />-Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze że cię widzę...- z lekko opuszczoną głową podszedłem jeszcze bliżej po cym bez wahania i chwili namysłu objąłem Naorę mówiąc<br />-Jeżeli chcesz wiedziec dlaczego&nbsp; wróciłem to odpowiedź jest prosta... wróciłem ze wzgledu na wioski i znajomych ,chcę pomóc mieszkańcom jak i wam , a pozatym... z resztą ,nieważne.-]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Senth Takano</title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1749#p1749</link>
<guid isPermaLink="false">1749@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przekrzywiłam lekko głowę i uśmiechnęłam się tajemniczo.<br />-Witaj... - zaczęłam - Czy mogę wiedzieć, dokąd zmierzasz? Chyba nie jesteś z Tsuki... Może z Aki? Nie... Wyglądasz raczej na zagubionego wędrowca, mam rację? <br />Spojrzałam mu w oczy, by po chwili odwrócić głowę. <br />-Na takiego wędrowca, który podróżuje już od bardzo dawna i chciałby wreszcie wrócić do domu... - mówiłam wolno, wpatrując się intensywnie w trawę w moich stóp - Albo... Albo dopiero tego &quot;domu&quot; poszukuje...? Sama już nie wiem...<br />Znów skierowałam wzrok na rozmówce i podeszłam do niego krok bliżej. <br />-Może mi powiesz... Senth?]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1748#p1748</link>
<guid isPermaLink="false">1748@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Też mam taką nadzieje...- spojrzał na dziewczyne i uśmiechnął się.<br />-Naprawdę, nigdy bym Cię nie poznał- zaśmiał się.<br />-Jeżeli masz teraz czas to możesz opowiedzieć co się z Tobą działo-<br />Skierował dłoń na ławkę.<br />-Lepiej usiądźmy, wydaje mi się że będzie to długa rozmowa-<br />Usiadł na ławcę która znajdowała się niedaleko.]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 5 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1747#p1747</link>
<guid isPermaLink="false">1747@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dziewczyna odwzajemniła uśmiech.<br />- Ty też się zmieniłeś... - odpowiedziała ciepło. To było miłe uczucie, móc zobaczyć znajomą twarz. <br />Nami pochyliła się do przodu i jeszcze szerzej uśmiechnęła.<br />- Zmężniałeś, widać jak na dłoni, że długa podróż potrafi wiele zmienić...<br />Wyprostowała się i odrzuciła włosy do tyłu, które podczas 'oględzin' osunęły jej się na twarz. Rogue wskazała dłonią na kilkanaście budynków nieopodal.<br />- Nie ma już akademika... Jednak teraz nowi mieszkańcy mieszkają w tych domach. Nie są tak małe, jak może się wydawać. Możesz wziąć, który chcesz... Klucz znajdziesz w korytarzu... <br />Nami przekręciła lekko głowę i spojrzała na Kasuran'a.<br />- Dużo czasu minęło... Jednak na pewno będziemy mieli go jeszcze więcej, aby wszystko sobie opowiedzieć...]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 5 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1746#p1746</link>
<guid isPermaLink="false">1746@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-N..N...Nami?- zapytałem ździwiony i przyglądnąłem się dziewczynie.<br />-Zmieniłaś się... nawet bardzo- uśmiechnałem się do koleżanki i jeszcze raz rozejrzałem się po wiosce.<br />-Istnieje jeszcze akademik? Będę miał gdzie mieszkać? Wróciłem chyba na zawsze-]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 5 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1745#p1745</link>
<guid isPermaLink="false">1745@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Brunetka zatrzymała się i obejrzała się. Zdziwiony blask filetowych oczu był doskonale widoczny, nawet spod zasłony ciemnych włosów. Nami uśmiechnęła się i położywszy dłonie na biodrach rzekła:<br />- Oczywiście, że znam Cię Kasuran... I Ty chyba mnie też...<br />Dziewczyna nie sądziła jeszcze, że spodka na swojej drodze starego towarzysza. <br />- Nami desu... - powiedziała dość radosnych głosem i czekała na reakcję rozmówcy.]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 5 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.ninjatabularasa.pun.pl/viewtopic.php?pid=1744#p1744</link>
<guid isPermaLink="false">1744@http://www.ninjatabularasa.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-Nie, nie jestem nowy, trochę podróżowałem- idąc przyglądałem się nieznajomej.<br />-Kasuran, być może znałaś kogoś takiego?- Rozglądałem się wokół, w wiosce wiele się zmieniło.]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 5 Luty</comments>
</item>
</channel>
</rss>
