
Gra fabularna oparta na świecie naruto. Napisz swoją historię.
Nowy
Po pewnym czasie od zaginięcia obydwu Kage , oraz dylematach jakie opętały moje myśli postanowiłem udac się w daleką podróż ,sam na sam ze swoimi myślami... po długich tygodniach podróżowania i nabywania nowych to doświadczeń postanowiłem jednak powrócic do wioski i pomóc tym którzy owej pomocy potrzebują jak i wrócic po... po to co było mi najdroższe a zostawiłem to bez słowa, z przeróżnymi uczuciami, a zwłaszcza z nadzieją na to , że jeszcze nie jest za późno i uda mi się niektóre sprawy naprawic, tak więc zupełnie odmieniony, udałem się pierw na krótką pogawędkę z Venessem,potem wprost przed siebie licząc na to że los da mi szansę i trafię do odpowiedniej wioski.
Offline
Admin
Jak co dzień o poranku, nie potrafiłam sobie odmówić spaceru na łonie natury. Trawa mokra była jeszcze od chłodnej, porannej rosy, kiedy rozsiadłam się wygodnie na leśnej polanie. Chmury goniły się leniwie po jasnym niebie.
-Piękna pogoda... - szepnęłam z uśmiechem sama do siebie. Pozwoliłam sobie na chwilę słodkiego lenistwa, przed kolejnym dniem pełnym obowiązków. Rozglądałam się dookoła, podziwiając piękną przyrodę. Nagle moim oczom ukazała się czyjaś postać. "A to kto? Znowu nowy?" Uniosłam brwi.
-Heej! - zwołałam przyjaźnie i pomachałam do tajemniczej osoby, z nadzieją, że mnie zauważy.
Offline
Nowy
Idąc powolnym krokiem w stronę wioski którą dostrzegłem nieopodal, usłuszałem czyiś głos... głos ten wydawał mi się bardzo znajomy, w pewnym momencie przystanąłem z lekko spuszczoną głową i obróciłem się w stronę postaci która mnie wołała... tą postacią okazała się byc ona...
" heeh tak jak myslałem" z tajemniczym usmiechem wpatrywałem się w piekne oczy nie dokońca rozpoznanej postaci.
Offline
Admin
Wstałam powoli i zmrużyłam oczy. Przyglądający mi się chłopak miał w sobie coś znajomego... Przegryzłam dolną wargę. Skinieniem głowy zachęciłam go, by podszedł bliżej. "Czy to możliwe...?"
Offline
Nowy
zachęcony przez jakże czarującą kobietę,podszedłem do niej nieco bliżej... lekko odgarnąłem włosy i uśmiechnąłem się z jakże wielką ulgą że w końcu ją ujrzałem... stanąłem wyprostowany czekając na reakcję dziewczyny...
Offline
Admin
Przekrzywiłam lekko głowę i uśmiechnęłam się tajemniczo.
-Witaj... - zaczęłam - Czy mogę wiedzieć, dokąd zmierzasz? Chyba nie jesteś z Tsuki... Może z Aki? Nie... Wyglądasz raczej na zagubionego wędrowca, mam rację?
Spojrzałam mu w oczy, by po chwili odwrócić głowę.
-Na takiego wędrowca, który podróżuje już od bardzo dawna i chciałby wreszcie wrócić do domu... - mówiłam wolno, wpatrując się intensywnie w trawę w moich stóp - Albo... Albo dopiero tego "domu" poszukuje...? Sama już nie wiem...
Znów skierowałam wzrok na rozmówce i podeszłam do niego krok bliżej.
-Może mi powiesz... Senth?
Offline
Nowy
-heh...- z ironicznym i lekko złowieszczym uśmiechem podszedłem bliżej do mojej rozmówczyni, po czym złapałem ja za rękę i delikatnie ścisnąłem. Następnie pomyślałem sobie
"... a jednak... , jednak udało mi się trafic tam gdzie tak bardzo chciałem" po czym powiedziałem
-Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze że cię widzę...- z lekko opuszczoną głową podszedłem jeszcze bliżej po cym bez wahania i chwili namysłu objąłem Naorę mówiąc
-Jeżeli chcesz wiedziec dlaczego wróciłem to odpowiedź jest prosta... wróciłem ze wzgledu na wioski i znajomych ,chcę pomóc mieszkańcom jak i wam , a pozatym... z resztą ,nieważne.-
Offline
Admin
-Nie ważne? - delikatnie podniosłam głowę i spojrzałam na chłopaka - Czyżby jakieś tajemnice?
Zmrużyłam oczy.
-Nie było Cię tak długo. Nie wiedziałam co się z Tobą dzieje, gdzie jesteś... Czy w ogóle żyjesz! Dlaczego tak nagle zniknąłeś? Myślisz, że się nie martwiłam?!
Westchnęłam i oparłam brodę na ramieniu Sentha.
-Tak bardzo się zmieniłeś...
Offline
Nowy
-Powiedzmy że przydało mi się takie odcięcie...- po czym dodałem
-ty tez się zmieniłaś- powiedziałem do Naory
-powiedz mi... co się zmieniło pod moją nie obecnośc, zwłaszcza interesuja mnie twoje sprawy- złapałem drugą ręke dziewczyny czekając na odpowiedz, wpatrując się głęboko w oczy...
Offline
Admin
-Moje sprawy? - uniosłam brwi i odwróciłam głowę w stronę górujących nad resztą krajobrazu murów Tsuki.
-Cóż, oprócz tego, że Nami i ja zostałyśmy nowymi Zarządcami, nic szczególnego nie wydarzyło się w "moich sprawach"... Pojawiają się nowi mieszkańcy, wiec jest trochę pracy... Ale nie narzekam, podoba mi się to całe zarządzanie. Przytulnie się urządziłam, zdobyłam zaufanie ludzi...
Uśmiechnęłam się lekko sama do siebie i kątem oka spojrzałam na Sentha.
-Twierdzisz że potrzebowałeś... "odcięcia". Ale... Teraz wróciłeś już na stałe? - odwróciłam głowę w kierunku chłopaka.
Offline
Nowy
- a jeżeli bym powiedział że byłaś mi bliższa, niż sądziłem , i postanowiłem wrócic tu dla wioski i dla... ciebie-? mówiąc to z lekkim uśmiechem spojrzałem się spod brwi w stronę Naory czekając na jakąś " niespodziewaną" reakcję, po czym puściłem dziewczynę i lekko odstąpiłem parę kroków w tył...
Offline
Admin
Słowa Sentha zaskoczyły mnie i jednocześnie ucieszyły. Przekrzywiłam lekko głowę i zmrużyłam oczy.
- Powiedz, a się przekonasz... - uśmiechnęłam się szeroko i wyciągnęłam dłoń w stronę chłopaka – Chodź ze mną do Tsuki...
Offline
Nowy
Bez większego zastanowienia powiedziałem...
"wróciłem dla ciebie"
chwytając dziewczynę za rękę i przytulając mocno czekałem na reakcję dziewczyny.
Offline